śmierć kliniczna

ten niemłody już mężczyzna odczuwał dziwny pociąg do śmierci klinicznej. zaczęło się niewinnie od najzwyczajniejszej w świecie śmierci klinicznej spowodowanej ciężkimi obrażeniami. jednak zachwycił go ten stan tak dalece, że nie chciał poprzestać na tej jednej i zaczął szukać ludzi gotowych za pieniądze przywrócić go na śmierci klinicznej łono. szaleni naukowcy ochoczo zadawali mu śmierć i z martwych go stawiali na nogi. a on coraz głębiej zanurzał się w tym dziwacznym uzależnieniu i coraz bardziej odległe były mu sprawy tego świata. ciekawscy wypytywali go o doświadczenia, o tunele i o światło w oddali, o rozmowy ze zmarłymi krewnymi i z bogiem samym. on jednak milczał na ten temat, gdyż nie chciał zepsuć niespodzianki żywym.

czasami tylko uśmiechał się przechodząc obok kościoła myśląc o totalnej czerni, której nikt prawie się nie spodziewa choć jest tak
oczywista.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*