zaczęła od głowy, a bez głowy nie boli i ryba się od głowy i co dwie to nie jedna. dziwiła się, że jest tak mocno przytwierdzona do tułowia tylko. w kazdym razie głowa za okno. został jej w ręku bezgłowy, bezładny.
ręce i nogi też zajeły troche czasu i nawet się jej niedobrze zrobiło, bo jednak dobrze zna i te nogi i te ręce a tutaj tak ciąć i bryzga to wszystko, dobrze, że podłoga łatwo się myje. uciąć, wyrzucić. dobrze, że zwłoki cicho siedzą.
brzuch, klatka, szyja – okno stłuczone, ona spocona, źle się to wypycha bo cieknie i się nie mieści, dobrze, że już prawie koniec.
po policję ktoś chyba dzwoni spod bloku, jakiś gnojek się porzygał.
zmywa, siada, dobrze, że telwizja, gazeta czy jakies inne
medium.
wypychanie
Category: blog |