pracuś

był raz pracuś. a nawet dwa razy był. był najpierw 40 a potem 80 godzin. bezwolna niedziela lepsza niż działka. niedziałka tak zwana. przyrośnięty do biura nie odczuwał dyskomfortów życia żywego. satysfakcji i can’t get no. podsyłali mu ładne sekretarki – randki nie, randki jednak nie.

starzeć się nie starzał, chociaż chcieć – chciał bardzo.

zestarzeć i umrzeć





- to dopiero życie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*