bajka o dilerze i striptizerce

Poznali się w kościele. Ona była Violettą, on Frankiem. Jego kochali wszyscy dziesięć minut po jego wejściu do pokoju. Jej kobiety nienawidziły po trzech. On nie pracował już nocami i sprawić mógł, że i ona nie będzie. Nigdy o to nie poprosiła, lubiła to, sama siebie rozśmieszała. Innych też. Poznali się w kościele, a potem on z kolegą zabrali ją na lody. Matka nie umiała opisać policji jak była ubrana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*