bajka o drugim garniturze

Kiedy się nie spało, się poznało jakby zestaw B. Plan B. Prawdziwą Polskę B. Ludzkość numer dwa porusza się po świecie dokładnie od chwili, gdy ta pierwsza zasypia, a znika z wulgarnym pomrukiem, gdy ludzkość właściwa otwiera, wciąż zaspana, oczy.
Tu od razu dwie uwagi. Słowo ‘właściwa’ użyte tu jest raczej w znaczeniu łączonym z naukami przyrodniczymi, jak np. w przypadku naskórka i skóry właściwej. Wszystko, co nie jest ludzkością właściwą musi być jej awangarda bądź schyłkiem. Innych stanowisk objąć nie można. Druga uwaga dotyczy sformułowania ‘zaspana ludzkość’. Jest to zasadnicza różnica i mur miedzy światem jednych i drugich. Drudzy, zwani też często „Niewłaściwymi” lub „naczłeczem”, (od słowa naskórek) nie są nigdy zaspani, nigdy śpiący, nadający się do łóżka lub z niego wyrwani. Bo kiedy na zegarze wybija właściwa (tu w znaczeniu ‘jedyna słuszna’) godzina i lud rozpoczyna wędrówkę, ci drudzy wcale nie kładą się spać. Rozpoczynają wtedy swoją misję fałszerską. Próbują uczynić z siebie falsyfikaty ludzi właściwych, w pracy choć jej nie szukali, w domu choć nie wiedzą czy raczej nie pojmują czym jest, czy wśród podstawionych przyjaciół, którzy nabrali się na ‘tajemnicze milczenie’. Nigdy nie kończą doby wiec pojęcie dnia w końcu zanikło, a z nim uczciwe resztki zrozumienia dla czasu jako takiego.
Jak Twój drugi garnitur. Kupiony na wszelki wypadek z właściwą (tu w znaczeniu – ‘charakterystyczną dla’) takim zakupom nonszalancją przestaje po jakimś czasie przychodzić nam do głowy i wisząc w szafie, nieustannie wisząc w tej samej pozornie niezmienionej, pozycji staje się dla nas przezroczysty, niewidzialny, w końcu znika.
Czasami nadchodzi moment zrzucania naczłecza, tak się niektórym wydaje. Dla zdrowia, higieny, urody. Wtedy nierozumiejąca ludzkość na oślep próbuje odkryć kim jestem. Kim jesteśmy. Żydzie, pedale, komuchu, mięsożerco. Losujemy grupkę i urządzamy losowy holokaust. Dla zdrowia i dla urody Wyspanych.

7 comments

  1. schron pisze:

    crack users. to są dopiero ‘nadczłecza’.

  2. dziadzie pisze:

    @schron
    no coś w tym guście, coś w tym guście, tyle że ‘naczłecza’ a nie ‘nadczłecza’ :)

  3. schron pisze:

    haha! fakt! Verzeihung!

  4. Brighella pisze:

    Hyh. Tekst ten przypomniał mi jeden z dwóch dobrych wierszy Apollinaire’a. ;)

  5. Brighella pisze:

    @dziadzie
    Ano – nie było skojarzeń z „Marizibill”, zatem drogą eliminacji pozostaje jeno „Krawat i zegarek”. Że bolesny i dławi, człowieku cywilizowany. No ;) .

  6. dziadzie pisze:

    wszystko dlawi, kiedyś jedynie drugim garniturem ludzkości hehe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*