Pawulony

Zamiłowanie do offu jest w Warszawie skorelowane z seksualna desperacja. I nigdzie nie zobaczysz tego wyraźniej niż w stolicznych Pawulonach. Klopsy, Klipsy i Kiksy i inne podobne zwiotczają mięśnie odpowiedzialne za hipstomatykę mieśni twarzy ujawniając podskórną orgię samozdegustowanego porządania.

„Dziewczyna z popularnym w pewnych kręgach fotoblogiem pozna chłopca znanego z dostępnej na zaproszenia sieci społecznościowej z dizajnem (koniecznie dizajnem, bo to autoironicznie) w stylu prlowskich klubokawiarni….” Na gwałt pozna.

- Najbardziej to się jednak orientuję w europejskim kinie lat 70′. – usłyszałem – Oglądałem ostatnio lajtowe ekranizacje De Sade’a.

- Lajtowe? To chyba nie za dobre – odburknąłem mu spojrzeniem.

Wyciągnąłem pejcze i pokazałem koleżankom i kolegom jak się rozprawicza pawulona.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*