Archive for May, 2005

piekło

najpierw koszula przykleiła się do ciała. to była koszula z tworzyw syntetycznych niestety.
potem włosy zaczęły się przyklejać do czoła, do czaszki.
buty przykleiły się do stóp, ale niestety to był dopiero początek.
te same buty przykleiły się do asfaltu, co przyjąłem z niepokojem.
ręka, którą wycierałem pot, przykleiła się do czoła, a druga przykleiła się do pierwszej, próbując ją odkleić.
przewróciłem się i poczułem jak przyklejam się do jakichś śmieci na ziemi, do trawy, sam do siebie i do innych.

piekło.

a potem już nie.

29,99 srebrnika + smycz gratis

mały judasz przychodzi do sklepu i pyta:

- po yle te cukerky?

(judasz był wyśmiewany w klasie, bo miał problemy z wymową i krzywy ryj trochę)

- nie masz tyle dziecko - mówi sklepikarz - i nie ma tyle twój tatuś na koncie i twoja mamusia za dekolt schowane też tyle nie ma. twój jeden brat kiedyś tyle miał w ręku, jak pracował w świątyni w BJ (Big J) i wymieniał walutę, ale pozostałych 11 braci nawet ten raz na oczy tyle nie widziało.

no to, kurwa, czemu tu się dziwić.