podobno
podobno nic nie jest podobne do niczego, bo to, co podobne, zmienia się w czasie w niepodobne do wyjściowego podobnego.
był sobie mężczyzna, którego czasy świetności minęły całkiem niedawno. co nie zmienia faktu, że owszem minęły.
całe życie mu mówili, że jest podobny.
- przypominasz mi tego kolesia z telewizji, no jak on się...
- czy on nie jest podobny do naszego kumpla, no wiesz tego czarniawego...
- mamo, mamo, ten pan jest podobny do naszego...
mężczyzna przyjmował to wszystko ze spokojem, ale kiedyś przychodzi ten moment, o którym wszyscy wiemy, że kiedyś przychodzi.
jak go znaleźli w jego własnej łazience, to wszyscy byli zgodni, że to do niczego nie
podobne.
