bajka na chybił-trafił
noc paschalna, gdzieś w polsce...
chciałbym bardzo, żeby tutaj było sto osób teraz.
chybił trafił.
wyłączając nie polsko i nieanglojęzyczne, no bo chodzi przecież o rozmowę.
niech się dzikusy kształcą, jak chcą być wylosowane do mojego salonu chybił trafił.
już pierwsi są:
zdezorientowana hanna suchocka pyta cicho:
gdzie jest papa?
gdzie jest papa?
ale...
benedykta tu nie ma
jeśli chcesz być częścią salonu chybił trafił,
mam rade specjalnie dla ciebie:
nie chybiaj, kurwo!
